15.09.2018

GORĄCZKA ZŁOTA | SZTUKA 6 | ZAPOWIEDŹ

Witam Was serdecznie! 
Dzisiaj będzie małe wyjaśnienie i wielkie ogłoszenie. Dlaczego ostatnio pojawia się tu więcej treści niż twórczości? Dlaczego publikuję raz na tydzień? Odpowiedź jest prosta. Pierwszym powodem są obowiązki szkolne, klasa maturalna w plastyku ma ich dość sporo, a ja nie chcę porzucić przez to strony, dlatego rozłożyłam wpisy na 4/5 w miesiącu. Drugim powodem jest tytułowa wystawa, o której poinformowałam już na Facebooku, a tutaj rozwinę trochę temat. 

Gorączka Złota to pogoń za bogactwem i szczęściem. Szukamy nowych miejsc, obfitych w gwiezdny pył, szlachetne kruszce i czyste piękno. Legendarne El Dorado nie ma już swojego miejsca na mapie świata, lecz na tej, którą każdy z nas kreśli swoimi drogami. W świecie materialnym dusza ludzka potrzebuje czegoś, za czym może gonić, tak jak oczy gonią za czarem tego, co mogą ujrzeć. Jeśli można nakarmić jedno i drugie, napełnia się całego siebie, sprawia ucztę doskonałą. Złoty pył z mojego pałacu snów nie osiadł na dnie, lecz popłynął z nurtem rzeki i odkrył przede mną ścieżkę pełną światła, ja zaś ukażę Wam to, co ujrzałam na końcu, złotą arkadię. Stworzyłam kolekcję uniwersalną, pełną inspiracji i nawiązań do wielu dziedzin, ponadczasową w swojej różnorodności i stylu. W jednej chwili, w jednym miejscu, może przeciąć się wiele szlaków i tym miejscem chcę uczynić swoją wystawę.  

GORĄCZKA ZŁOTA to moja druga wystawa, choć wciąż pozostaje w kręgu projektowania mody, jest czymś zupełnie różnym od MAŁYCH FORM. Ponownie zamierzam zaprezentować kolekcję jesienno-zimową, jednakże nie ubrań, a butów. Połączę modę z ceramiką artystyczną, co da mi możliwość pokazania swojej pomysłowości i kunsztu. Główną inspiracją jest sztuka antyczna, główną, bo pod względem formalnym, ale o tym opowiem już niedługo, na żywo. Są to projekty duże, wymagające przemyślenia, odpowiednich rozwiązań technicznych i czasu. Po wystawie na stronie pojawi się relacja z niej i cała kolekcja, ale czy to może równać się temu, co zobaczymy na żywo? Zdecydowanie nie.
Pokaz odbędzie podczas 5 edycji festiwalu artystycznego Sztuka 6, w ZPSP im. Wojciecha Gersona przy ul. Smoczej 6. Będzie można oglądać ją przez 3 dni - od 17 do 19 października. Wstęp jest bezpłatny, a oprócz wystaw, jak co roku, odbędą się wykłady z zaproszonymi przez organizatorów gośćmi. Zapraszam Was na to wyjątkowe wydarzenie, na którym będę przez cały czas jego trwania i mam nadzieję, że się spotkamy. Jeśli chcecie być na bieżąco, zachęcam do obserwowania strony na Facebooku, gdzie pojawiają się wszystkie aktualne informacje i nowinki:

07.09.2018

Kredki akwarelowe Martol

Witam Was serdecznie!
Zgodnie z obietnicą przygotowałam recenzję kredek akwarelowych, które posiadam. Są to przybory tanie; za 14, 26 i 41 zł występujące odpowiednio w zestawach po 12, 24 i 36 kolorów. Ceny oczywiście są orientacyjne, średnie, zależne od dystrybutora. Ja posiadam zestaw 12 kolorów, który już dano dostałam na urodziny, ale nigdy nie korzystałam z niego. Martol jest marką chińską, szczerze mówiąc nigdy się z nią nie spotkałam. Mimo pochodzenia i ceny nie uważam swoich kredek za porażkę; po pierwsze, są idealne dla osób zaczynających swoją przygodę z tego typu mediami, po drugie, jakościowo nie są złe. Nie mam co prawda porównania z produktami z wyższej półki, ale sądząc po pracy nimi, jest dobrze i mogę się wypowiedzieć.
Jest jedna rzecz, która bardzo razi, i której osobiście unikam jak ognia - tekturowe opakowanie. O ile w kredkach KOH I NOOR PROGRESSO w środku znajdują się plastikowe pięterka, tutaj wszystko mamy w tekturze. Sposób otwierania i wyjmowania kredek jest bardzo niewygodny, trzeba odsłonić zakładki, co niesamowicie przeszkadza przy zmianach kolorów czy szybszym tempie pracy. Oprócz kredek w zestawie znajduje się także pędzelek, niestety wątpliwej jakości, mój gdzieś przepadł, ale nie jest to wielka strata, bo i tak używam pędzla z naturalnego włosia, przeznaczonego do akwareli. Design jest klasyczny, sześciokątny trzon, całość odzwierciedla kolor danej kredki, w 2/3 długości znajduje się złoty napis z numerem, a koniec pokryto bielą. Kredki w opakowaniu są już zatemperowane.
Z tyłu opakowania producent zamieścił wzornik, paletę barw, powiedzmy, że się zgadza, ale i tak nigdy nie ufajcie wydrukowi, najlepiej poszukać takich próbek w internecie, w ostateczności dokonać odważnego i spontanicznego zakupu. Ja swój wzornik postanowiłam tym razem sfotografować, nie zeskanować, bo uważam, że lepiej widać wszystko, co interesuje potencjalnego użytkownika. Tutaj warto wspomnieć o dobrej pigmentacji i dużym nasyceniu zarówno na mokro, jak i na sucho, bo w ten sposób też się tych kredek używa. Po rozmyciu wodą kolor staje się jeszcze żywszy, co jest dla mnie największą zaletą tego produktu. W połączeniu z tuszem, co mogliście zobaczyć w sylwetkach z wpisu CIAŁO, sprawdziły się naprawdę rewelacyjnie, czerwona kredka właściwie nie odróżniała się od tuszu, musiałam nałożyć kilka jego warstw, żeby wydobyć różnice tonalne. Problem pojawia się po pewnym czasie, i gdybym tę recenzję napisała od razu, nie wiedziałabym, że blakną, mimo braku światła. Na początku myślałam, że to wynik nadmiaru wody, ale przy kolejnych pracach pojawiał się ten sam problem, także finalnie nie wiem, co jest powodem...
Kolejna ważna rzecz to drewno; jest ono kiepskiej jakości, trzeba to przyznać. W niektórych sztukach strzępi się, jest za miękkie, dlatego po zestruganiu prawie połowy kredki postanowiłam użyć nożyka, jest niezawodny. Z kolei rysik sprawuje się niemal idealnie, jeśli mi się złamał to tylko podczas feralnego temperowania. Jest miękki, ale nie tępi się zbyt prędko, można też nakładać wiele warstw, co wykorzystałam przy włosach, rysując swoją mamę, portret czy w martwej naturze w jednym ze szkicowników. Dobrze współpracują z innymi kredkami, rysując włosy dla ocieplenia ich koloru pod kredki akwarelowe wykonałam bazę kredką Derwent Coloursoft, która jest miękka i woskowa, panie dogadały się bez problemu ;)

PODSUMOWANIE

Zalety:
 1. Największy zestaw to 36 kolorów
 2. Miękkość
 3. Niska cena
 4. Intensywne kolory przed i po rozmyciu
 5. Warstwy można nakładać wielokrotnie na siebie
 6. Niełamiący się wkład (zazwyczaj)
 7. Dobrze się nimi cieniuje
 8. Dobrze współpracuje z innymi kredkami i tuszem

Wady:
 1. Niefunkcjonalne opakowanie
 2. Słabej jakości drewno
 3. Blaknięcie

Jak widzicie więcej mają wad niż zalet, także jeśli zamierzacie spróbować swoich siły z nowymi przyborami, śmiało możecie zacząć swoją przygodę z kredkami akwarelowymi właśnie od tych firmy Martol. Poniżej kilka moich prac wykonanych z ich użyciem:




29.08.2018

Starożytny Egipt

PONIŻSZA TREŚĆ POCHODZI Z MOICH PRYWATNYCH MATERIAŁÓW, JEST ZGODNA Z PROGRAMEM NAUCZANIA, NIE STANOWI NAUKOWEGO OPRACOWANIA WYBRANEGO TEMATU, A SYNTETYCZNĄ NOTATKĘ.

Chronologia
  • Okres predynastyczny do 3100 p.n.e
  • Okres wczesnodynastyczny do 2700 p.n.e
  • Stare państwo do 2180 p.n.e
  • Pierwszy okres przejściowy do 2130 p.n.e
  • Średnie państwo do 1800 p.n.e
  • Drugi okres przejściowy do 1570 p.n.e
  • Nowe państwo do 1085 p.n.e
  • Trzeci okres przejściowy do 660 p.n.e
  • Późne państwo do 330 p.n.e
  • Epoka grecka do 30 p.n.e
  • Okres rzymski
KANON W STAROŻYTNYM EGIPCIE
(w sztuce) prawidło, wzorzec, przepis, miara, reguła, konwencja, zasady kompozycji; kanon warunkował istnienie Egipcjan, nazywali to maat

KANON W ARCHITEKTURZE

  • schematy odpowiadające potrzebom rytualnym
  • w okresie starego państwa budowano piramidy
  • kanon świątyń, który wyrażał się układem i rozmieszczeniem poszczególnych pomieszczeń

IMHOTEP
architekt uznany za boga już za życia, był jego kult

KAMIEŃ Z ROSETTY
stela pokryta hieroglifami i pismem demotycznym, dzięki któremu rozszyfrowano hieroglify; odkryta podczas wypraw Napoleona, obecnie znajduje się w Muzeum Brytyjskim w Londynie

PALETA NARMERA
predynastyczna paleta przedstawiająca króla pokonującego wroga, w tle sługa niesie sandały, będące symbolem dobrobytu; Narmer zjednoczył Dolny i Górny Egipt; paleta służyła do wykonywania makijażu sakralnego (władcy i kapłanów)



BOGINI HATHOR
opiekunka ogniska domowego i miłości

NECHACHA 
bicz

HEKAT
berło

Ewolucja piramid, grobowców faraonów:
  • mastaba
  • schodkowa
  • romboidalna
  • ostrosłupowa

Bardzo często wokół piramid znajdowały się mastaby żon władców, książąt oraz dostojników (np. piramida Mykerinosa). Wokół piramid budowano okręgi sakralne.

NOMY
województwa


RAMASSEUM
dolna świątynia Ramzesa II


Świątynie budowano blisko Nilu. Od rzeki do świątyni prowadziła aleja sfinksów, za która zaczynała się wielka brama, potężny mur - pylony. Dostęp do poszczególnych części świątyni mieli nieliczni. Do sanktuarium wchodził tylko faraon i kapłani. 

Najpierw był relief, dopiero w okresie średniego państwa malarstwo usamodzielniło się. Częściej stosowano relief wklęsły (czasem polichromowany), niż wypukły (nieznacznie wystający poza tło). Im ważniejsze figury powstawały, tym trwalszych materiałów używano, np. bazaltu i diorytu. 

USZEBTI
z egipskiego "uszebt" - opiekować się


Świątynia Hatszepsut (w Dolinie Królów), najsłynniejszej kobiety obok Kleopatry, wykuta w ścianie skalnej, z rampami i rzędami kolumn.


Kanon w rzeźbie
  • typizacja, odrębny sposób przedstawiania ludzi, indywidualizacja
  • hierarchizacja: bogowie i władcy → dwór i dostojnicy → ludzie pracy
Typy przedstawień
  • pozycja wykroczna
  • pozycja siedząca, na tronie
  • ofiarnik

Pięciokomorowy grobowiec Tutenchamona w Dolinie Królów jest świetnie wyposażony. Sam sarkofag jest wielowarstwowy, pokryty złotem i drogocennymi kamieniami. Znaleziono tam kilkadziesiąt figurek Uszebti. Mumia faraona leżała w trzech drewnianych pozłacanych trumnach, w kolejnej szczerozłotej, i w złotej masce. 


Malarstwo
  • wyrazisty czarny kontur
  • wypełnienie kolorem
  • rytmiczne
  • schematyczne
  • kanon

MŁOTKOWANIE TWARZY
osób zmarłych, którym źle życzono, aby zabrać im życie pozagrobowe; wierzono, że wizerunek zawiera duszę

POLOWANIE NA PTACTWO
oznaczało walkę z demonami, które symbolizują ptaki, zmarły musi je zwalczyć



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...