Krishna

15 h
21 x 30 cm
kredki Derwent Coloursoft

Cześć! Jak zauważyliście (lub nie) zrobiłam mały wielki powrót, mianowicie zmieniłam adres bloga. Powód jest prosty - nie mogłam nigdzie udostępnić nowego adresu. Nie mam pojęcia dlaczego Facebook i Instagram uznały, że narusza on w jakikolwiek sposób standardy społeczności, ale po dwóch tygodniach męczarni uznałam, że moje zgłoszenia nie dają zbyt wiele. Krótko mówiąc wracam na stare, ale jestem także aktywna na Instagramie i Facebooku, dlatego warto tam zaglądać ;)

Dzisiejsza ilustracja modowa to świeżynka, bowiem pracowałam nad nią jeszcze na początku tygodnia. Generalnie zajęła mi 3 dni i wymagała ode mnie pewnego rodzaju przygotowania - jak wiecie, nie rysuję mężczyzn. Co prawda zabrałam się ostatnio za portret, ale sylwetka to trochę wyższa szkoła rysowania. Nie mniej jednak postanowiłam, że będzie mi to bardzo potrzebne, poza tym... Ile można rysować kobiety i projektować dla kobiet? Stworzyłam za pomocą proporcji, zdjęć z wybiegów i swojego ulubieńca sylwetkę szablonową, z której będę korzystać w najbliższym czasie, później najpewniej ulegnie ona jakimś drobnym zmianom - tak, jak przez lata kobieca. Mam zamiar rozszerzyć zakres tematyczny swoich prac i jak zawsze, zachęcam Was do obserwowania mojej drogi.

Rysunek przedstawia Krishnę, który odnalazł mnie na Instagramie i tym samym sprawił, że nastąpił ten przełom w mojej "karierze. Dostałam zdjęcie, na podstawie którego miałam pracować i muszę przyznać, że było on idealne na sam początek - nieskomplikowana poza, kontrapost, prosta i jednocześnie trudna do narysowania stylizacja. Co z tą stylizacją? Większość zajmują jednolite spodnie, przy których mogłam pobawić się z cieniowaniem i niuansami kolorystycznymi, natomiast trudności napotkałam przy rysowaniu pozostałych elementów, tj. butów, bluzki i okularów. Bluzka, kolorowa i z całą masą postaci z kreskówek - wiedziałam, że na pewno nie będę bawić się w ich wyrysowywanie, toteż postawiłam na geometryczne plamy barwne, które ostatecznie dały efekt kubizmu. Okulary, dość nieokreślone kolorystycznie - trochę fioletu, granatu i szarości, a do tego wszystkiego półprzezroczysty materiał. Buty, sportowe, duże, czarno-granatowe z białymi i cytrynowymi elementami, bardzo skomplikowane. Jak widzicie, łatwo nie było. 


Pracowałam z przerwami, ale przez dość długi czas. Nie jestem zadowolona z tego, co zrobiłam na samym początku, czyli twarzy, ale cała reszta rekompensuje mi tę niedoskonałość. Myślę, że to kwestia praktyki, w końcu dotychczas rysowałam co innego. Dajcie znać, co sądzicie o tej ilustracji, a jeśli chcielibyście mieć swoją, zapraszam Was na moją stronę ;)
etapy


Komentarze