#74

Cześć! Dzisiaj krótko, ale to oczywiście nie oznacza, że mało ciekawie. Przeciwnie, to swoista rzadkość, bowiem nieczęsto sięgam po tusz, i to w takim wydaniu. Pracowałam nim w połączeniu z kredkami akwarelowymi, na papierze kredowym albo po prostu wypełniając jakieś powierzchnie (np. włosy w projektach czy tła). Jako, że to moja pierwsza próba, w dodatku z wyobraźni, zdecydowałam się na dwa kolory, z czego najpierw nałożyłam całą czerwień, a później przyciemniałam poszczególne miejsca czernią. Tuszem pracuje się właściwie jak akwarelą, dość długo i warstwami, dlatego popełniłam ogromny błąd podczas rysowania włosów, bo wylałam plamy czerwieni. Eh, włosy zawsze się tak dłużą... Finalnie z dość realistycznej górnej części przeszłam w bardzo syntetyczną dolną. Niemniej jednak jestem bardzo zadowolona i na pewno ponownie spróbuję swoich sił w tej technice.



P.S. Przypominam o nadchodzącym cyklu Bright Star! Już 30 czerwca o 22:00.



Komentarze